Osiemnaście państw członkowskich Unii Europejskiej, w tym m.in.: Austria, Włochy, Polska i Szwecja, zwróciło się do Komisji Europejskiej o uproszczenie oraz przesunięcie w czasie wdrożenia unijnych przepisów dotyczących wylesiania. Zdaniem sygnatariuszy rozporządzenie w obecnym kształcie nakłada nadmierne obowiązki administracyjne także na kraje, w których ryzyko wylesiania jest znikome.
Ministrowie podkreślają, że mimo uznania dla celów środowiskowych EUDR, obecne wymogi są zbyt uciążliwe dla państw, które skutecznie chronią swoje lasy. W piśmie do Komisji wskazano m.in. na:
Sygnatariusze domagają się, aby przepisy zostały dostosowane do ryzyka występującego w poszczególnych krajach, a także rozważenia kolejnego odroczenia ich wejścia w życie.
Z kolei organizacje pozarządowe ostrzegają, że złagodzenie regulacji osłabiłoby wiarygodność UE w walce z globalnym wylesianiem i zmianami klimatycznymi. Także poza Europą pojawiają się naciski na modyfikacje prawa – m.in. Indonezja postuluje przesunięcie terminu wdrożenia nawet do 2028 roku, wskazując na problemy małych producentów z dostosowaniem się do nowych wymogów. Komisja Europejska nie zajęła jeszcze stanowiska w tej sprawie.

